FANDOM


Antyprzyjaciele
Gra: Los Playaz
Dla: Drake Johnson
Cel: zabicie handlarzy narkotyków
Nagroda: LAMAR: szacunek+, THOMAS: $300
Wymagania: Tagowanie
Odblokowuje: Bycie głodnym
Niezaliczenie śmierć Ghosta lub OG Loca
Protagoniści Lamar, Thomas

Antyprzyjaciele - misja w Los Playaz, druga zlecana przez Drake'a Johnsona.

ScenariuszEdytuj

Fat Stink i Drake robią graffiti pod mostem. Przychodzi Lamar.

Fat Stink: Siemka, LJ.

Lamar: Jołjołjołjoł, czarnuchy.

Lamar i Fat Stink zbijają zółwika, przybijają piątkę i walą się nawzajem głowami.

Drake: Zajebiste przywitanie.

Lamar: Maaalowanko robicie?

Drake: Graffiti, dziwko. Te ulice brzydkie od tej purpury. Zieleń rządzi w Los Santos. Te skurwiele handlują swoim towarem dzień w dzień, podczas gdy my siedzimy na dupie.

Lamar: Jak to siedzimy na dupie? Sprejujecie ścianę.

Drake: Ta, ta. Bardzo śmieszne.

Lamar: No co? Nie gardź mnie dlatego, że jestem piękny, ♫czaaaaarnuuuuuchuuuuu♫.

Lamar zaczyna odchodzić.

Drake: Co? (odwraca się)

Fat Stink: Haha.

Drake: LJ! Chodź tu.

Lamar wraca do Drake'a i Stinka.

Lamar: Stęskniłeś się za moją twarzą?

Drake: Nie. GHOST! CHODŹ TU!

Ghost wychodzi ze swojego domu.

Ghost: CO JEST?!

Drake: CHODŹ TU!

Ghost podchodzi do grupy.

Ghost: Co potrzebujesz? Towaru? Mam coś.

Drake: Cicho z tym.

Drake: Ghost i Lamar - jedźcie spuścić wpierdol tym dzieciaczkom z Ballas. W tym czasie, nie stęsknię się za twoją twarzą, LJ.

Ghost: Co?

Lamar: Nieważne, chodź.

Lamar i Ghost odchodzą. [Wejdź do auta Ghosta.]

Ghost: Będziemy potrzebować jakichś starych ziomów.

Lamar: E-ej! Mam pomysł! Pamiętasz tego rapera? Tego, co wydał jedną płytę i od razu go wyjebali na ryj?

Ghost: Kto?

Lamar: No ten!

Ghost: Ten? Stoi tu?

Lamar: Nie. Czekaj... gangsta... gangster... OG Loc!

Ghost: Loc? Z niego jest gangster? Toż to ja jestem lepszym rolnikiem, niż on gangsterem!

Lamar: Kiedyś kręcił się z naszymi. Co ty na to?

Ghost: Kurwa. Można spróbować. Ale nie rób sobie nadziei.

Lamar: Gdzie go szukamy?

Ghost: Sprawdźmy w Burger Shocie przy plaży. Może nostalgia sprawiła, że tam powrócił.

Lamar: OK.

Wsiadają do auta. [Jedź do Burger Shota.] Jadą do Burger Shota.

Lamar: Na wszelki wypadek, kogo jeszcze mamy?

Ghost: Twoi starsi.

Lamar: Nie wiemy, gdzie są.

Ghost: No to... chuj, nie wiem.

Lamar: No to świetnie, ♫czaaaaaaaaaaarnuuuuuuuuuuuchuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu♫.

Ghost: Odpierdol się z tym.

Lamar: ♫czaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaarnuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuchuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu♫.

Ghost: Czarnuchu! Odwal się!

Lamar: ♫czaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaarnuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuchuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu♫.

Ghost: Stary, bania mi pęka!

Lamar: ♫czaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa-

Ghost: STARCZY! KURWA, STOP! PRZESTAŃ!

Lamar: Haha.

Ghost: Nie masz się z czego śmieć. I zamknij ryj! Jedziemy do tego Shota czy nie?

Dojeżdżają do Burger Shota. Wchodzą przez zaplecze. Widzą Loca rozmawiającego z Thomasem.

OG Loc: I za każdym razem, gdy chcę coś wymyślić, ten kibel się rozpierdala!

Ghost: Joł!

Lamar: Dzień dobry. Ty to OG Loc?

OG Loc: Kto pyta?

Lamar: Kto pyta "kto pyta"?

Ghost: Przychodzimy w pokoju. Ja jestem Sonny Green, ksywa Ghost. A to jest Lamar, LJ. Lamar Johnson.

Thomas: Lamar Johnson?

Lamar: Czy ja cię znamy, biały czarnuchu?

Thomas: Jestem Thomas. Thomas Carossito.

Lamar: Coś nie kojarzę.

Thomas: Wiesz, kto wyłączył alarm?

Lamar: To byłeś ty? Ty?

Thomas: Tak. I babka zwana Kinzie Kensington.

Lamar wziął Thomasa w ręce uniósł i zaczął zabójczo przytulać.

Lamar: Dzięki, czarnuchu! Kurwa! Dzięęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęki!

Ghost: Co do chuja?

Thomas: Postaw mnie, do kurwy nędzy.

OG Loc: Ej, ziomki, ta akcja już jest dziwna. Po co tu przychodzicie?

Ghost: Byłeś w Families, nie, czarnuchu? To patrz, czarnuchu. Dziś masz szansę powrócić do starych śmieci, czarnuchu. Czarnuchu, dziś robimy wpierdol Ballaskurwielom, czarnuchu. Łapiesz, czarnuchu?

OG Loc: Muszę wychodzić?

Ghost: Mówiłem, żeby po niego nie jechać?

Lamar: Chuja mówiłeś.

Thomas: Ja pójdę.

Ghost: O kurwa, trafił się Chuck Schwartz. (piskliwym głosem) Oooo, pan Wielkie Jaja (koniec piskliwego głosu) Nie kurwa! Jaki kurwa koleś!

Lamar: Co jest, kurwa?

Ghost: Co kurwa?

Lamar: Co "kurwa", kurwa?

Thomas: Uwierzcie mi, widząc was naprawdę nie chciałbym z wami jechać.

Ghost: Dobra, panie Wielkie Jaja, chodź z nami.

[Wejdź do auta.] Wsiadają do auta (Thomas na pakę). Póki co przełączanie na Thomasa niedostępne. [Jedź do Idlewood.]

Thomas: Lamar, więc kogo mamy załatwić?

Ghost: Cicho siedź! Lamar, więc kogo mamy załatwić?

Lamar: Ballasów handlujących narkotykami.

Thomas: Po c-

Ghost: PRZYMKNIJ RYJ! Lamar, po co?

Lamar: By nie handlowali, frajerze.

Thomas: A-

Ghost: NO CZY TY MASZ W USZACH WODĘ Z KIBLA?!

Thomas: Nie ch-

Ghost: NO KURWA!

Lamar: Hej, ziomek, nie martw się. To kretyn.

Ghost: Dzięki.

Lamar: Mówiłem to do niego.

Ghost: Judasz.

Dojeżdżają do Idlewood.

Ghost: Huuuh! Stąd czuć narkotyki aż do Liberty City!

Cała trójka wchodzi do środka.

Ghost: GROVE STREET 4 LIFE, BITCHEZ!

Zaczyna się walka. [Pobij Ballasów.] W tej chwili grać może się przełączać pomiędzy Lamarem a Thomasem. Po wygraniu walki. [Wyjdź z domu.]

Ghost: Dobra, Lamar! Wracamy!

Wychodzą z domu. Widać cut-scenkę. Ghost siada za kierownicę, Lamar na pasażera.

Ghost: O kurwa, przecież jeżdenie na pace jest nielegalne! Sory, nie mamy więcej miejsca!

Ghost odjeżdża. Thomas zaczyna się śmiać. Po skończeniu się cut-scenki, misja zostaje uznana za zakończoną.

Ad blocker interference detected!


Wikia is a free-to-use site that makes money from advertising. We have a modified experience for viewers using ad blockers

Wikia is not accessible if you’ve made further modifications. Remove the custom ad blocker rule(s) and the page will load as expected.

Więcej z Fandomu

Losowa wiki